Nie zdawałam sobie sprawy, jak ważny jest głos, dopóki go nie straciłam. Od dwóch tygodni nie mówię. Jeszcze na początku chrypiałam. Dzięki temu byłam w stanie się komunikować. Od soboty głos zanikł mi totalnie. Zero dźwięków. Nie piszę tego po to, aby uzyskać poradę zdrowotną. Ale po to, aby uzmysłowić Wam, jak ważna jest zdolność komunikacji, już nie tylko lidera, ale po prostu, członka zespołu, człowieka.

Okazuje się,

że większość problemów pojawiających się w pracy, wiąże się z nieumiejętną komunikacją. Ludzie mówią, ale nie są rozumiani. Sama należę do tej grupy, która stara się być odpowiedzialna za zrozumienie komunikatu, ale później się okazuje, że jednak mi nie wyszło. Cóż, życie pisze różne scenariusze, ale przyznaję, że ten mnie mocno frustruje.

Jak jedno zdanie może mieć wpływ na wiele,

przekonałam się już nie raz. Zaprosiłam pracowników na integracyjny wyjazd. Podkreśliłam, że zależy mi na ich obecności, nie dlatego, że szukam kompanów do zabawy, ale dlatego, że odczuwam potrzebę wspólnego spędzenia czasu po tak długim okresie braku jakiejkolwiek integracji. Oczywiście, że zabawa była w tle. Jednak nie o to głównie chodziło. I jakież było moje pozytywne zdziwienie, gdy zgłosiło się tyle chętnych do wspólnego biesiadowania. Dawniej zapraszałam do zabawy. Tym razem było inaczej i jakże skutecznie. To jeden z przykładów istoty komunikacji dobrze dobranej. Ludzie nie chcieli imprezować. Chcieli spędzać czas na integracji równocześnie z dala od stałego miejsca pracy. To była naprawdę dobra integracja budująca wspólne doświadczenia i przeżycia. Mogliśmy się poznać z nowymi i przypomnieć jak to jest usiąść bez nacisku czasu i po prostu pogadać.

Niedawno zastanawialiśmy się z zarządem

jak zachęcić do ciekawego i wartościowego warsztatu nasz zespół. Szkolenie, które bardzo dużo wniesie do naszej organizacji. Nie tylko na papierze, ale głównie w praktyce. Dotychczasowo po prostu wychodziłam i mówiłam, ze jest szkolenie obowiązkowe, które odbędzie się w danym dniu  w godzinach i już. Tym razem komunikat oparł się na realnych korzyściach dla chętnych. I wiecie co się stało? Zgłosili się WSZYSCY! Nie było przymusu, lojalek, obowiązku. Komunikat brzmiał: Będzie nam bardzo miło jeśli dołączycie do warsztatu dot…..

Niesamowite, jaką moc mają słowa i sposób ich wypowiedzenia!

A jeszcze bardziej niesamowite jest to jak zmieniają się relacje ze współpracownikami, gdy zaczynamy skupiać się na komunikacji, na tym co i jak chcemy przekazać. Moje lekcja z ostatnich zdarzeń jest następująca:

Zanim cokolwiek powiesz, zastanów się kilkukrotnie i opracuj komunikat, który najbardziej odzwierciedli twoje zamiary. Nie chodzi o to, aby wypowiedzieć się szybko, ale po zastanowieniu. Słowa mają moc!