Niedawno przeprowadziliśmy ankietę

badania satysfakcji pracowników. Jedni lubią je wypełniać, inni nie. Ankieta jak to ankieta – pytań zwykle jest sporo i trzeba poświęcić trochę czasu na odpowiedzi. Ja osobiście lubię ankiety, bo dzięki temu wiem, co jeszcze można poprawić. To także okazja do rozmów z menedżerami, by zgłębić temat i odkryć w czym jest problem.    

To właśnie te rozmowy zatrzymują nas na pewien moment

i to w nich upatruję wyjaśnienia/rozwiązania wielu wyzwań w komunikacji międzyludzkiej. To również z nich dowiaduje się co mogłabym osobiście zrobić lepiej, a co wymaga poprawy w firmie. Są również ważne dla mnie z innego powodu, bo pozwalają obserwować tendencje w nastrojach pracowników. Czyli na przestrzeni lat możemy stworzyć wykres opisujący, jak wygląda zadowolenie pracownika dziś, a jakie było pół roku temu, rok temu itd.

Bardzo ważna przy badaniu jest szczerość i otwartość rozmówcy.

To jest podejście którego bardzo oczekuję. Ale aby je otrzymać, należy doceniać i angażować ludzi w otwarte, codzienne rozmowy. Pracownik powinien czuć, że mówiąc otwarcie co myśli nie narazi się na negatywne konsekwencje swojej wypowiedzi ze strony lidera. To swego rodzaju kultura organizacji, która jest otwarta i tolerancyjna na popełnianie błędów jak również na konstruktywną krytykę. Ta powinna mieć dwie strony – nie tylko w stosunku do pracownika, ale również pracodawcy i przełożonego.

Kiedyś panowała w mojej firmie opinia,

że nie warto zaznaczyć w ankiecie odpowiedzi ukazujących niezadowolenie pracownika, ponieważ może to spowodować wezwanie na dywanik do przełożonego. Dziś, wydaje się, że mój zespół przekonuje się, że negatywne odpowiedzi nie niosą negatywnych konsekwencji. To moment, w którym uwalnia się kreatywność. Bo ludzie przestają się bać popełniania błędów.

To bardzo ważny aspekt kultury każdej organizacji. Nie bać się błędów, wyciągać lekcje i walczyć o nowe, lepsze rozwiązania. Tylko dzięki takim działaniom firma i jej zespół się rozwija. Gdy ludzie czują, że mogą próbować. Mogą być sobą. Mogą wypowiadać się otwarcie na różne tematy. To ich motywuje, rozwija, powoduje, że są zaangażowani.

Jeśli chcesz poczytać więcej o tym jak motywować swój zespół nie mając na to budżetu, zapraszam do pobrania e-booka „Jak motywować, by nie zbankrutować”. Podałam tam 7 sposobów zaangażowania pracownika bez zwiększania kosztów osobowych. Opisałam rodzaje motywacji i rekomendacje oparte na moim doświadczeniu. Miłej lektury!